sobota, 17 listopada 2012

Weselnie jeszcze

Wesele tu, wesele tam... Wysyp wesel jak grzybów po deszczu ostatnio;) To dobrze, bo ja uwielbiam wesela. Ostatnio u brata wybawiliśmy się i wyskakali do białego rana dosłownie, a nóżęta bolały przez tydzień jeszcze, przez te cholerne szpilki;) No ale my tu gadu gadu, a poduszeczka na obrączki już czeka na prezentację:


Obrączki były niesione przez Gabi, więc coby się dziewczynka nie stresowała, że obrączki się zsuną z paterki, tudzież talerzyka, wymyśliłam taką poduszeczkę. Po weselu służy jako swego rodzaju pamiątka. Gratulacje dla Państwa Młodych!

Na koniec tak mi się nasunęła ta piosenka. Ona zawsze będzie dla mnie weselna, choć słowa sugerują, że ta panna młoda to jakaś taka smutna... no i z czego tu się weselić, jak ona nieszczęśliwie zakochana w technikolorze;( Ale przyznacie, że panie krakowianki na wstepie czadowe;)

Pozdrawiam weekendowo

Żania




3 komentarze:

  1. Śliczna poduszeczka :)A piosenkę, i u mnie na weselu grali ,a jakże ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocza podusia:) Zapraszam do mnie po wyróżnienie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała poduszka! I śliczny haft! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...