Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiromania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiromania. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 grudnia 2014

Inspiromania part 8: Anuszka i jej cudowny TulajTulaj swiat

po dluuugiej nieobecnosci, w koncu powrot i to w lesnym stylu :) zapraszam serdecznie na miniwywiadzki z Anuszka, autorka niesmowitych maskotek i opowiesci 

 kto nie zna, kto nie wie, niech szybko nadrobi zaleglosci:

  http://tulajtulaj.blogspot.com.es/

1. co kochasz robic?
Tworzyć. W szerokim tego słowa znaczeniu. Od więzi ludzkich, po wizje, przestrzenie, przedmioty...
I podróżować, odkrywać nowe miejsca, które mogą, choć wcale nie muszę być daleko, czasem wystarczy skręcić w omijaną w lesie ścieżkę, by odkryć coś niezwykłego.

2. czym jest dla Ciebie pasja?
Czymś, bez czego nie wyobrażam sobie swego istnienia, czymś, co mnie napędza i pozwala głębiej oddychać.

 
3. co wprowada Cie w stan szczescia?
Niewątpliwie jest to poczucie spełnienia.

 
4. jak dawno zrodzil sie pomysl na tak cudowne pluszaki i ile gatunkow pluszakowyc zwierzat stworzylas?
Pomysł narodził się przed kilku laty, pierwszym tulajowym projektem była turkusowa sówka.
Gatunków? Będzie w okolicy dziesięciu, w większości są to rodzime leśne zwierzaki.
No, może poza mrówkojadem i słoniem ;)
Wciąż więcej mam rysunków niż gotowych pluszaków.

5. czy nadal powstaja Tulajbajki?
Jest jeszcze kilka w szufladzie i kilka w planie.
6. gdzie znajdujesz zrodlo inspiracji do pracy?
Najczęściej? W materiale, jego fakturze i kolorze. Niekiedy wystarczy jakiś cień, plama czy odprysk,
które układają się w ciekawy kształt.

  

Ja  osobiscie jestem zakochana po uszy w swiecie stworzonym przez Anuszke.... chyba sie nie da nie zakochac :)

Anuszka bardzo bardzo dziekuje za czas dla mnie poswiecony.   

McDulka

sobota, 19 października 2013

szukajac drogowskazow

czlowiek, w tym ksiezniczka, czasem sie wyczerpie, czasem sie wyladuje, czasem sie zatrzyma i zamysli... wtedy wlasnie potrzeba czegos, a najlepiej kogos, kto sprawi, ze wyczerpane sie naladuje, wyladowane sie wypeni i pojawia sie nowe drogowskazy na bezdrozach ...
dlatego tez nie zastawiajac sie dlugo, ksiezniczka McDulka postanowila odnalezc drogowskazy na swojej blogowej drodze, bo  nie ma nic wazniejszego nic zainwestowanie w sama siebie :) 
stad wlasnie ksiezniczka McDulka znalazla sie tutaj!!! Uli chyba nie trzeba Wam przedstawiac, ale gdyby znalazl sie ktos kto nie zna tej niesamowicie pozywnej osoby to mozna znalezc ja tu http://www.senmai.pl  :) a zatem przez miesiac czasu zamieniam sie w pilna uczennice i studentke i kto co tam woli, zeby z wielkim zapalem chlonac Ulowa wiedze:)



pozdrawiam serdecznie i zycze udanego weekendu

McDulka



sobota, 29 czerwca 2013

inspiromania part7 : w Krainie Niezwyklych Zabawek


kocham uwielbiam -uwielbiam kocham ogladac piekne, recznie robione rzeczy, takie, ktore widac, ze sa robione z ogromna pasja i, ktore maja dusze. dzis w inspiromianii przedstawiam osobe niezwykla, ktora jest autorka wlasnie takich cudownosci, mam ogromna przyjemnosc i zaszczyt przedtawic Madzie Michalak czyli MagOOmame 






1. co kochasz robic? 2. czym jest dla Ciebie pasja?
Nie ma tak naprawdę jednej rzeczy, którą bym kochała czy lubiła robić .Kocham gotować dla moich najbliższych, a ponieważ im smakuje i jeszcze nikt nie padł trupem :) to chyba robię to dobrze.Uwielbiam spacery, dłuuugie spacery wzielonościach leśnych . Zakochana jestem w górach i w tym roku kolejny wypad się szykuje. Szydełkowanie i robótki na drutach to moja pasja,  wszystko to, czego nauczyłam się jako mała dziewczynka, ten mój upór i chęć tworzenia, wyobraźnia bezgranicznie dziecięca,  to wszystko razem po kilkudziesięciu latach nadało sens mojemu życiu.

3. co wprowada Cie w stan szczescia?
Bywa często, że najzwyklejsze rzeczy dają mi szczęście i zadowolenie. Ja nie jestem wymagająca:) Ale kiedy mogę sprawić komuś radość, wywołać uśmiech albo wzruszenie, to wtedy jestem naprawdę szczęśliwa.

4.  Jak sie rozpoczela Twoja droga z szydelkiem?
Moja przygoda z szydełkiem rozpoczęła się tak naprawdę ... oj nawet nie wiem kiedy :) Spontanicznie postanowiłam założyć blog i podzielić się tym co robię nie oczekując w zamian nic. Okazało sie ,że moje prace podobaja się innym i wzbudzaja zachwyt - to dla mnie niesamowite źródło energii i motywacji.
5. Skad pomysly na tak piekne zabawki, na wszytstkie szczegoliki? 6. Jak przebiega u Ciebie proces tworczy? 
 Pomysły na zabawki powstaja równiez spontanicznie ale jest to długotrwały proces. To jest tak, że wpada mi do głowy pomysł a ja kotłuje go , to z jednej strony , to z drugiej i powoli tworzy się całosc.  Bywa ,ze siedze godzinami i dłubie sobie na szydełku, czasami odkładam wszystko na jakiś czas by znów powrócić ze świeżością umysłu :) Stworzenie zabawki nie jest rzecza łatwą a ja staram sie ,by miały one duszę, by były dopieszczone w każdym szczególe.


 (wszystkie zdjecia pochodza z bloga MagOOmamy :)

i jakze sie tu nie zachwycac???!!! ja jestem calkowicie zabujana w pracach MagOOmamy!!!
Madziu dziekuje Ci bardzo za wywiadzik i za wymianka mailowa i w ogole ciesze sie szalenie, ze moglam choc troszke poznac tak tworcza osoba jak Ty :) pozdrawiam, mocno sciskam i przesylam buziole 

McDulka

wtorek, 14 maja 2013

inspiromania part6: w swiecie Pasiakowej

to juz szosty miniwywiadzik :) jakze ten czas leci :) dzis bardzo bardzo bardzo chcialabym Wam przedstawic Pasiakowe Pisanki, a pod ta nazwa kryje sie Kinga, ktora cudnie, cudownie i pieknie rysuje
uwielbiam odwiedzac jej blogi, bo sa przepelnione poztywna energia i zawsze powoduja pojawienie sie usmiechu na ksiezniczkowej buzi ;) 




 


1.      co kochasz robic i co planujsze w najblizszym czasie pokochac robic?

Jestem architektem wnętrz i pomimo tego, że lubię swoją pracę, kocham mieć czas wolny, który mogę poświęcić na inne przyjemności. Uwielbiam wtedy szkicować przy kubku pysznej herbaty, zaglądać do skąpanych w słońcu kiełkujących roślinek, obmyślać, który przepis na chleb tym razem wykorzystać lub jakie ciasto wyjdzie mi z piekarnika :) Jako, że nie snuję wielkich planów o tym, co mogę pokochać jeszcze robić, nie wiem, co jeszcze sprawi mi frajdę. Czasem żyję chwilą, impulsem i wtedy staram się odkrywać nowe rzeczy.


2.      czym jest dla Ciebie pasja?

Pasja to coś, co sprawia, że człowiek czuje się szczęśliwy, kiedy może się czemuś poświęcić. Coś, co daje niesamowitą przyjemność… Trudno opisać ten specyficzny stan, który porywa do działania i daje niesamowitą satysfakcję z tworzenia.



3.      co wprowada Cie w stan szczescia?
Słońce i zieleń za oknem, świergot ptaków, zapach domowego chleba, taniec, drobne rzeczy z życia codziennego…  Jednak przede wszystkim uśmiech bliskich mi osób, gdy mogę sprawić im radość :)
4.      Uwielbiam Twoje rysuneczki, jestes rysownkiem z zamilowania i z wyksztalcenia?

Skończyłam architekturę i w planie zajęć mieliśmy kilka godzin z rysunku i malarstwa, więc nie mogę powiedzieć, że tylko z zamiłowania, lecz jednocześnie nie mogę nazwać się artystą plastykiem. Te zajęcia dały mi jednak pewne podstawy, dzięki którym łatwiej mi było poruszać się w świecie książek i kursów, które znajdywałam w Internecie. Techniki, jakie stosuję, są wynikiem samonauki, podpatrywania mistrzów i własnych doświadczeń. Na pewno mogę powiedzieć, że obecnie rysowanie daje mi wielką przyjemność.
5.      Prowadzisz kilka blogow jednoczesnie, mozesz je pokrotce przedstawic?

W celu uporządkowania sobie blogowej przestrzeni, stworzyłam kilka miejsc, i tak:
- http://pasiakowa.blogspot.com jest blogiem głównym, na którym można znaleźć to, co zazwyczaj robię w wolnym czasie, Są to prace związane ze scrapbookingiem, kartki okolicznościowe, wpisy do wędrujących art-journal’i oraz kolorowe obrazki ;) Nie zamieszczam tu jednak prac nieskończonych i szkiców – od tego jest:
- http://szkicownikpasiasty.blogspot.com – to tu od czasu do czasu wpadają niedokończone rysunki, szybkie zapisy myśli.. po prostu szkice.

- http://zniszcztenzeszyt.blogspot.com – to projekt, który zaczął się od znalezienia książki-zeszytu do kreatywnego niszczenia autorstwa Keri Smith. Z racji tego, iż oryginalna książka była ówcześnie trudno dostępna, stworzyłam sobie własny zeszyt, który wypełniałam m.in. zadaniami z oryginału. Obecnie posiadam książkę pani Smith, jednak leży na półce i czeka na lepsze czasy. Na blogu znalazły się też prywatne notatki z mojego życia, które prowadziłam w postaci czegoś, co możemy uznać za art journal. Stwierdziłam jednak, że niektóre wpisy są zbyt osobiste, by publikować je w wirtualnej przestrzeni i jak na razie nowe się nie pojawiły od stycznia zeszłego roku. Mam  plan wskrzesić ten blog w niedalekiej przyszłości :)
- http://365potworow.blogspot.com – to projekt stworzenia wizerunków 365 potworów. W zasadzie te śmieszne stworki towarzyszą mi na co dzień, wyskakując gdzieś na skrawkach papieru, kopertach, które adresuję do znajomych i szkicowych kartkach, podczas myślenia nad projektami. Z założenia miały na blogu pojawiać się po jednym dziennie, jednak z racji mojego zabiegania i innych obowiązków, projekt powstaje z trochę większymi odstępami w czasie. 

- http://zilustrowane.blogspot.com to moje najnowsze „dziecko”. Powstało poniekąd dzięki osobom odwiedzających pasiakowy blog - w komentarzach do przedstawionych tam przepisów znalazłam stwierdzenie, iż powinnam ilustrować książki kucharskie. To natchnęło mnie do spróbowania ogarnięcia tematu i tak narodziło się nowe miejsce w sieci. Kto wie, może kiedyś faktycznie uda się stworzyć papierową wersję :)

Dla osób, które chciałyby śledzić moje poczynania, a nie mają ochoty skakać po kilku stronach, powstał fanpage na facebook’u, gdzie staram się wrzucać najaktualniejsze informacje (https://www.facebook.com/pasiakowo )

6.      Skad pomysly na rysunki, zaleznie jest to od weny? a wena kiedy nadchodzi???

Część rysunków wychodzi mi - ot, tak-  spod ołówka i zależne jest to od weny, która pojawia się znikąd i w bardzo różnych momentach. Pamiętam, że kiedyś zaczęłam rysować w tramwaju, wzbudzając zainteresowanie współpasażerów, bo akurat wtedy urodził mi się w głowie ciekawy pomysł ;)

Część prac powstaje dzięki zamówieniom - wtedy ważny jest opis lub zdjęcie. Bardzo lubię wykonywać ilustracje, gdzie mogę swobodnie interpretować tekst np. wierszyków dla dzieci.

Rysunki do zilustrowanych przepisów natomiast pojawiają się dzięki potrawom, które przyrządzam w domu. Inspiracją może być więc nasza codzienność – tak powstał m.in. brokuł spacerujący z uśmiechniętym makaronem, na który „wizja” pojawiła się podczas jedzenia obiadu ;)


Kingo bardzo dziekuje za wywiadzik
ksiezniczki serdecznie Cie pozdrawiaja i dziekuja za wspolprace

niedziela, 7 kwietnia 2013

owocna niedziela

od kilku tygodni ksiezniczka Mcudlka pomieszkuje wraz z malzem w Madrycie :) oj tak tak wiem wiem malz brzmi szumnie. Madryt dla ksiezniczki nowosc, Madryt miejsce niezbadane... stawiam wiem sobie moje pierwsze kroki w stolycy i w ramach oswajania sie wybralam sie dzis z malzem do dzielnicy Chamartin gdzie sie odbywal targ recznierobotkowych :) 

droga rozopczela sie tak-wychlilam sie z metra a tu takie giganty :)

potem szybko i latwo znalezlismy miejsce moich dziesiejszoniedzielnych rozkoszy

 a potem to juz bylo tylko lewitowanie miedzy straganami i zachwycanie sie i kupowani... i znow zachwyacanie sie...


a oto co nabylam
*w koncu dorwalam grube szydelka (nr 10, 12 i 15):
*troszke materialow do szycia
*rozne glupotki

 *do tego toczek-kapelusik na glowe ;)
i oczywiscie naprzynosilam nowego materialu do studniowania w domu ;)

a teraz cos musze zjesc, bo to bylo pracowite popoludnie ;)
pozdrowionka
McDulka

środa, 9 stycznia 2013

inspiromania part5: Misiowa Mama


Na samiutkim poczatku swojej przygody w wirtualnym swiecie, ksiezniczka Mcdulka miala wielkie szczescie poznac Roszpunke. Oczywscie zapoznanie bylo droga mailowa :) jak na nowoczesne czasy przystalo. Roszpunka przyjela ksiezniczke Mcdulke do bazarkowego swiata, dla niedoinformowanych prosze zajrzec tu. Roszpunka zachwyca cudownymi, szydelkowymi misiami..... kazdy z nich jest inny i widac, ze byl tworzony z  ogromna pasja, zapraszam na maly wywiadzik z Roszpuneczka 







 1. co kochasz robic i co planujsze w najblizszym czasie pokochac robic?

Kocham robić misie  na szydełku i filcować .Nie mam planów ,wszystko co do tej pory zrobiłam powstawało bez planu a raczej  potrzeby szukania swojej pasji i sprawdzania się w nowych dziedzinach ,ale do tej pory misie zapełniły cały mój wolny czas i myślę ,że wszystko co będe jeszcze robić bedzie chwilową fascynacją  a Misie zostaną na zawsze .


 2. czym jest dla Ciebie pasja?

Pasja to coś co  daje Mi  wiele satysfakcji i zadowolenia .Każdy  kto  znajdzie w sobie pasje i chęć rozwijania jej jest wielkim wygranym :)


 3. co wprowadza Cie w stan szczescia?

Szczęście to moja rodzina nie tylko ta misiowa :) Moje dwie córeczki i kochający mąż :) 


4. dlaczego misie? i czy tylko misie :) ?

W moim kilku letnim tworzeniu powstało wiele różnych prac .Zaczynałam od aniołów z masy solnej ,pózniej wiklina papierowa ,następnie  szyłam anioły aż kiedyś natrafiłam  na zdjęcia szydełkowych zabawek i bardzo mnie urzekły .
Nigdy wcześniej nie miałam w ręce szydełka ,pamiętam jak dziś  z jaką desperacją biegałam po sklepach  bo chciałam jak najszybciej spróbować :) znalazłam w internecie opisy ale nie potrafiłam z nich robić więc metodą prób i błędów po nocach  walczyłam ,żeby ogarnąć ten kawałek sznurka :) i udało się:)
Tak powstał pierwszy miś "walentynek" koślawy i krzywy ,ale mój nie kopiowany po prostu wyszedł Mi z głowy .
Do tej pory biorąc włóczkę i szydełko nie wiem jaki miś wyjdzie i choć raczej wszystkie są do siebie podobne to jednak każdy inny i wyjątkowy :) Kocham misie i choć czasami ktoś poprosił o słonia czy zajączka to jednak to nie  moja działka jestem stworzona ,żeby  robić misie ;)


 5. ile pluszakow juz stworzylas i czy kazdy z nich ma swoje imie? skąd pomysly na imiona? misiaki dostaja je "po narodzinach"?

Nie jestem w stanie tego policzyć .Te na blogu to część tego co powstała ,niektóre nie zdążyły na sesje bo śpieszyły się do Nowych wlaścicieli lub zostały "porwane" z koszyczka przez znajomych :) Nie każdy miś ma imie ale większość :) Imiona też powswstają spontanicznie jeśli nie robię misia o którego konkretnie ktoś poprosił  to czasami nawet nie wiem czy to będzie Pan czy Panienka wszystko się wyjasnia jak  dostaje nosek i oczka jak juz popatrzy na Mnie to wszystko się wyjaśnia :)


6. jak wyglada Twoj warsztat pracy? 

Moim warsztatem pacy jest każde wygodne ,spokojne miejsce gdzie mogę oddać się pasji :) bywało ,że był Nim plac zabaw ,kocyk na plaży czy ławka w parku ,ale najczęściej jest to sofa ,kocyk ,kubek dobrej herbaty :) nie potrzeba wiele ,żeby robić to co się kocha a jeśli  jeszcze sprawia się inny radość swoją pracą to co można chcieć więcej :) 
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim odnalezienia swojej pasji .




te misiaki sa tak cudne, ze nie moga sie nie podobac :) Roszpunko bardzo, bardzo dziekuje za wywiadzik. w Nowym Roku zycze Ci mnostwa misiowych maluszkow :)

pozdrawionka
McDulka





środa, 12 grudnia 2012

inspiromania part4: z wizyta w niebie

istnieja takie miejsca na ziemi i takie osoby, ktore sa po prostu niebianskie... Agata wraz ze swoimi aniolami swtorzyla niebo na ziemi... jestem zachwycona jej pracami i nia sama... coz ja sie tu bede rozpisywac... zalaczam nasz malutki wywiadzki i zdjecia i zapraszam na chwil kilka do nieba Agaty





1. Co kochasz robic i co planujesz w najblizszym czasie pokochac robic?
Trudno jest mi powiedziec co konkretnie kocham robic. Sklada sie na to wiele elementow, ale wszystkie wiaza sie jakby w jedno. Kocham szyc moje skrztydlate "laseczki", kocham je ubierac, stylizowac, fotografowac, kocham mojego bloga i caly klimat z nim zwiazany.... W najblizszym czasie ....hmmmmm... chcialabym sie wciaz rozwijac, doskonalic, pojsc znow o pare krokow do przodu. W ktorym kierunku to tak naprawde pojdzie - to sie jeszcze okaze, ale jesli bedzie to zwiazane z moimi aniolami to napewno to pokocham.


2. Czym jest dla Ciebie pasja?
Uwazam sie za niesamowita szczesciare, ze w ogole odnalazlam w sobie pasje. Cos bez czego nie umialabym juz zyc i nie chcialabym inaczej. Ta pasja jest moim sposobem na zycie i moja codziennoscia. Czuje sie spelniona w kazdym calu, co nie znaczy ze nie szukam nowych celow i nie mam potrzeby rozwijania sie. Sama sobie podnosze poprzeczke i tak jak juz kiedys powiedzialam - jestem sama dla siebie szefem - katem ;) Nie odpuszczam. Poki nie skoncze tego co zaplanowalam - nie odpoczywam. Chodze pozno spac, wstaje raniutko. Dzien mam poukladany co do minuty i nie znosze kiedy cos pojdzie nie po mojej mysli. No a zdaza sie ... przede wszystkim jestem mama trzylatki !!!!!
Gdyby to co robie nie bylo moja pasja, nie umialabym zachowac takiej "dyscypliny".


3. Co wprowadza Cie w stan szczescia?
Kiedy siadam przy swojej maszynie, na stoliku stawiam kubek z kawa, wlaczam zelazko, lampke, otwieram szafki z tkaninkami... Wtedy jestem szczesliwa, wtedy zaczyna wszystko "fiurgac" . Nie mozna mnie stamtad odciagnac ;)
4. Jak wiele aniolow uszylas? Czy prowadzisz "statystyke"? Czy pamietasz tego pierwszego?
Szczerze mowiac nie wiem dokladnie jak wiele aniolow uszylam. Blog jest jakby moim pamietnikiem, prawie wszystko jest w nim "udokumentowane", ale nigdy nie przyszlo mi do glowy zeby je policzyc. Mam opublikowanych okolo 200stu postow, w kazdym sa zdjecia aniolow. Teraz publikuje jeden post z jednym aniolem, ale wczesniej bylo ich kilka naraz.
Pamietam mojego pierwszego aniola - nie ma go na blogu!
Nie przegladam poczatkow mojego szycia i blogowania o.0 ... Ale niech to tam wszystko bedzie, bo od tego sie zaczelo i mam do tego ogromny sentyment.


5. Skad pomysly na takie piekne stylizacje?
Jestem zafascynowana kolorami, uwielbiam je laczyc, mieszac, bawic sie nimi. Mam juz pokzazna kolekcje tkanin i to one sa dla mnie inspiracja, otwieram swoja pracownie i juz od razu wiem co robic. Zupelnie niepostrzezenie stworzylam specyficzny styl ubieranie i stylistyke swoich aniolow i na tym glownie bazuje. Pomysly przychodza w trakcie tworzenia wiec nigdy nie martwie sie, ze nie wiem od czego zaczac. Jesli cos mi do czegos nie pasuje - zmieniam do skutku. Ale zazwyczaj trafiam za pierwszy razem z kompozycja i polaczeniem kolorow.
Kilka razy zdazyla mi sie pustka w glowie, ale tylko przy specyficznych aniolach na zamowienie. 

6. Jaki jest Twoj styl pracy? ( w ciszy? sama? robisz kilka na raz, czy tylko jednego?)
Nigdy nie szyje od poczatku do konca jednego aniola. Nie potrafie skupic sie na jednym. Bo zwykle kiedy mam jakas koncepcje to ma ona wiele rozwiazan lub wariantow i musze je natychmiast zastosowac. Najpierw szyje sobie kilka cialek i kiedy mam juz gotowe "modelki" zaczyna sie burza mozgu. Zwykle szyje malymi seriami, mini kolekcjami - w podobnej kolorystyce lub stylistyce. Skonczylam szkole projektowania ubioru wiec dlatego tak dzialam. Od ogolnej wizji do szczegolu.
Pracuje o roznych porach, dlatego raz jest to w ciszy kiedy indziej wsrod pisku i zabawy mojej Amelki, czesto przy dobrym filmie lub serialu. W dzien zwykle staram sie szyc elementy wymagajace maszynowego szwu, a wieczorem czy w nocy wszystko sobie razem zszywam, stylizuje, fryzuje, wymyslam detale. 

obie ksiezniczki sa zachwycone pracami Agaty, ktorej szalenie dziekujemy, ze znalazla dla naszego palacu chwilke czasu i zaszczycila nasze skromne progi swoja obecnoscia. Agatko BARDZO BARDZO DZIEKUJEMY

McDulka
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...