środa, 14 grudnia 2011

dla klucznika ... kluczniczki :)


szal swiateczny jeszcze mnie nie ogarnal, ale to kwestia dni, zeby nie napisac godzin ;) na razie cisza dnia codziennego, praca (ta moja hobbystyczna ;) a pozniej zajecia jezykowe czyli ang, ital, fran. ... nie wiem jak sie wykaraskac z tej ilosci jezykow, bo przeciez na codzien dochodzi esp i pl :)  ale jakos (jeszcze) daje rade. w miedzyczasie tworze dla 7handmade gdzie oczywiscie zapraszam serdecznie. probuje tazke rozstac sie z moja praca naukowa ;) idzie jak po grudzie jako ze mamy grudzien

wczoraj byl dzien robotkowy, do stolu kuchennego zasiadly trzy ksiezniczki w osobie mej kochanej mamuni, Cristiny i mnie, tylko ksiezniczki Zani brakowalo....  powstalo kilka balwanow i bereloczek na zamowienie o czym ponizej :) 



 dziekuje bardzo za odwiedziny, komentarze i obecnosc u nas, ksiezniczek :) buziole przesylam
 Mcdulka

8 komentarzy:

  1. Prawdziwa poliglotka z Ciebie :)Breloczek świetny ..pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja wczoraj rowniez spontanicznie brekok zmalowalam, a wlasciwie uszylam:)taki koci oczywiscie:)bardoz mi sie poodba:)ta Twoja niesmiala księzniczka rowniez jest slodka:)

    PS.a co ja pisallam u siebie o weryfikacji? usuwać mi ją zaraz!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne dziewczątko:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No, no to chyba z każdym się dogadasz, jak władasz tyloma językami :) Świetne robisz te dziewczynki. Na szczęście mam podobne od Ciebie, więc mogę podziwiać je do woli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj nawet nie wiesz Kochana jakbym z Wami sobie porobotkowala, cudownie musialo byc!!! Breloczek slodziutki, sciskam mocno, Żania

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...